Mapa Wybrzeża Mieczy

Świat Baldurst Gate jest przeogromny, jednak podzielony na obszary. I to jest bardzo denerwujący punkt, gdyż nie mamy tego momentu, w którym przechodzimy z jednej krainy do drugiej. No, czasami, gdy zaatakują nas dzikie zwierzęta czy bandyci. Wtedy tak, faktycznie jesteśmy pomiędzy jedną planszą a drugą. Ale czy to nas w rzeczywiśtości satysfakcjonuje ? Mamy do zabicia kilka potworków lub ludzi, przechodzimy kilkanaście metrów do przodu i już możemy podróżować do następnej krainy.

Brakowało mi trochę tego elementu jakiś zapomnianych zamków czy czegokolwiek innego. Rozumiecie, na przykład ide z Gospody Pod Pomocną Dłonią do Beregostu a po drodze atakują mnie bandyci. Uprowadzają jednego z moich towarzyszy, a ja w pogodni za nimi muszę przedzierać się przez gęste lasy Wybrzerza Mieczy. Po czym okazuje się, że bandyci to tak naprawdę nieumarli, którzy porwali mojego towarzysza dla potężnego Lisza, który rezyduje w pobliskim zamku. Misja ratunkowa – wybić wszystko po drodze, pokonać Lisza, uratować towarzysza i przeszukać zamek. Wspaniała przygoda, nie ma co – ale niestety nie jest ona do wykonania w Baldurs Gate. Oczywiście, dla ludzi z takim podejściem pewnie najlepsze są zwykłe gry fabularne, z mistrzem gry, kośćmi i tak dalej.

Ale nie ukrywajmy – czasem lepiej jest coś ZOBACZYĆ niż o tym USŁYSZEĆ. Nieprawdaż? Mapie brakuje wielu obszarów, pomimo, iż jest naprawdę duża. Jeżeli chcemy przeszukiwać każdy obszar po kolei i wykonywać wszystkie zadania z danego obszaru to nieprędko przejdziemy tą grę, oj nieprędko.

Nie ma podobnych artykułów

    Comments are closed.