Olbrzymie obszary, których przejście w całości zajmuje sporo czasu

W Baldurs Gate mamy mapę podzieloną na obszary, pomiędzy którymi się poruszamy. Niezależnie, czy jest to we Wrotach Baldura czy też poza miastem. Ale z jedną małą różnicą – inne miasta po prostu są za małe, aby zajmowały więcej niż jeden obszar. A jak wiadomo (to znaczy wiedzą Ci, którzy w Baldurst Gate grali lub wiedzą cokolwiek o Wybrzerzu Mieczy) jedynie Amn może się równać z Wrotami Baldura jeżeli chodzi o wielkość. Jakieś dziury typu Nashkel czy Clandelkeep po prostu są deklasowane wielkościowo. W grze jest to bardzo dobrze ujęte, gdyż przejście całych Wrót Baldura, zajrzenie do każdego domu i dziury zajmie nam około 2 – 3 dni grania, natomiast przykładowego Naskhel około 2 godzin. Więc raczej nie ma co porównywać wielkości tych miast, nieprawdaż?

Wrota Baldura zajmują kilka obszarów, mają ogromną ilość domów, misji do wykonania oraz wrogów do pokonania. Wszystko jednak zależy od tego jak będziemy grać – czy zwiedzamy wszystko czy też nie. Osobiście rzadko keidy zwiedzałem wszystko po kolei, jedynie za drugim razem. Bo po pierwszym razie wiedziałem już jaki jest ogólny zarys obszarów, jednak nigdy nie zajrzałem do każdego kąta – przy drugim razie chciałem naprawić ten „błąd”. Fakt faktem, że odkryłem kilka ciekawych rzeczy. Okazało się nawet, że otrzymałem możliwość zwiedzenia zupełnie nowego dla mnie obszaru, który okazał się bardzo sympatyczny, mimo, że pełen był nieumarłych i pułapek. Fajnie się bawiłem, szczególnie, że grałęm drugi raz w tą samą grę i widziałem cośnowego.

To naprawde podbudowuje – jednak już za trzecim czy czwartym razem było gorzej. Nadrabiałem to tworząc naprawdę wymyślne drużyny

Nie ma podobnych artykułów

    Comments are closed.